Więcej Niż Konsulting Marketingowy

Strategie Marketingowe /Online / Offline / PR / Traffic generation & more

Marketing Miast i Regionów

April 26, 2009 by Oskar Milewski

Nie ukrywam iż marketing miast jest bliski mojemu sercu.


Jestem po urbanistyce (wydział ukończony na najlepszym Japońskim uniwersytecie (Tokyo University) w Tokio.

graduationW swoim czasie byłem zaangażowany w promocję i działania planistyczne w Tokio oraz Japońskich prowincji (które, robią to nadzwyczaj dobrze).

W tej dziedzinie oferuję przede wszystkim konsulting - czyli:

  • ustalanie strategii,
  • dobieranie taktyk i sposobów dotarcia
  • strategie promocji w sieci (WoMM, direct marketing, etc).
  • koordynacja działań podmiotów publicznych oraz prywatnych.
  • określenie sposobu mierzenia efektów

Konsulting to niewielki koszt – biorąc pod uwagę pieniądze, jakie miasta wydają na swoją promocję.

Skontaktuj się i zobacz, jakie możliwości ma przed sobą Twoje miasto.

-----------------------------------------------------------------

Na czym polega marketing miejsca?

May 24, 2006 by Lectus

W przeciwieństwie do marketingu tradycyjnego (B2B & B2C), marketing miast i regionów jest operacją o wiele bardziej złożoną. Jest tak ponieważ na skuteczny marketing miejsc składa się współpraca wielu podmiotów zarówno z sektora publicznego (np. urzędy planowania przestrzennego) jak i prywatnego (np. hotele, agencje turystyczne, prywatne inwestycje itp...). Weźmy przykład Nowego Yorku – miasta które jeszcze 20-25 lat temu uchodziło za slums Stanów Zjednoczonych. Image ten trwał daleko do lat 90tych – długo po tym jak statystyki Nowego Yorku pokazywały iż jest on najbezpieczniejszym dużym miastem w USA. Dzisiaj Nowy Jork jest bezpieczny, w miarę czysty (jak na Nowy York), i przyjazny turystom (o których liczbę konkuruje w światowej czołówce)... Jego parki są zadbane, na jego ulicach nie handluje sie już narkotykami a bezdomni nie wychodzą na autostrady. Czy kilka plakatów, bilbordów lub spotów w telewizji zmieniło ten stan rzeczy? Oczywiście nie. Ta radykalna transformacja była wynikiem pracy nowego burmistrza, starannego planowania, wzmacniania infrastruktury turystycznej, nowych inwestycji w nowe stadiony – ale i także samego marketingu „per se” – czyli słynnego sloganu „I love New York” (z czerwonym serduszkiem zastępującego słowo „love”).  Gdzie tak naprawdę jednak zaczynał a gdzie kończył się marketing dla Nowego Yorku? Przecież decyzje burmistrza o stanowczej likwidacji handlu narkotykami na ulicach są według mnie bardzo dobrym przykładem działań marketingowych. Tak jak firma która buduje swój marketing od wewnątrz – np. drastycznie poprawiając obsługę klienta i poziom świadczonych usług – Nowy York budował swój w ten sam sposób – wiedząc że pozytywna opinia wyrażana o mieście w recenzjach agencji turystycznych, oraz ta przekazywana między ludźmi, jest warta o wiele więcej niż cokolwiek co sam może o sobie powiedzieć.

Mówiąc krótko – nigdzie tak dobrze nie widać różnicy pomiędzy marketingiem a reklamą jak na przykładzie marketingu miast – który w Polsce w 98% równoznaczny jest z reklamą miasta. Reklama może jednak wyłącznie zakomunikować lub uświadomić coś co już ma miejsce. Pod tym względem reklama jest bardzo przydatna. Jeżeli miasto zostało właśnie objęte specjalną strefą ekonomiczną, dobrze jest zakomunikować tą zmianę tym branżom o które chce się przyciągnąć. Jeżeli miasto dołożyło wszelkich starań aby mieścić się w czołówce najczystszych miast w Polsce, dobrze jest powiedzieć innym o tym osiągnięciu. Dobra, strategiczna reklama jest bardzo mocną taktyką. Precyzyjne określenie strategicznych, ukrytych atutów miasta, grupy docelowej, właściwych metod dotarcia do niej z odpowiednią informacją jest ważną umiejętnością – taką której 95% miast w Polsce nie ma.
Przypatrzmy się kilku sloganom:
„XXX twoim miastem” – Nie, nie moim.
„XXX – We make things happen.”  - What things?
“XXX się cieszy” – Z czego?  
Przykłady można mnożyć i mnożyć. Używając podobnego myślenia, Nowy York zapewne zmieniłby swój slogan na : „Nowy York – bo właśnie tak!”
maerketing regionów 
Budowanie wspólnej wizji, i koordynacja tych działań wymaga głębokiego zaangażowania, zrozumienia problemów i celów oraz utworzenia realnej wizji tego czym miasto tak naprawdę może być. Na tym przynajmniej powinien opierać się prawdziwy marketing miejsca.